Cześć! Tu Fenek ponownie!

Ostatnio jesteśmy nieco zajęci, bo znów dużo jeździmy po Polsce. Wiadomo, że jak dużo jeździmy, to tata musi też co jakiś czas zatankować paliwo do naszego kampera. A stało się tak, że podczas ostatniej wyprawy zatrzymaliśmy się przy dystrybutorze, z którego … nie dało się nalać paliwa! Było to w Janowie Podlaskim, który słynie przede wszystkim ze stadniny koni. Okazało się, że jest to przedwojenny ręczny dystrybutor, prawdopodobnie jedyny zachowany w Polsce, a znajduje się na rynku. Dziś już nie działa, ale jest ciekawą atrakcją miejscowości. Czy wiesz, że kiedy przyjeżdżał autokar, aby zatankować paliwa do pełna, jego pasażerowie mieli czas na zwiedzenie rynku? Aż tyle to trwało! A tu zobaczysz filmik, na którym go widać!

https://youtu.be/0-84CKTCpkk

Czy wiesz, że w Janowie ma swój początek  nadbużański szlak rowerowy, który ma aż 288 km! Nim dotrzesz aż do Hrubieszowa! Muszę pogadać z tatą, czy mamy Hrubieszów w planach.. Ciekawe co takiego można tam zobaczyć? Hmm, a czy Ty tam byłeś? Jeśli tak, napisz do mnie! Jestem ciekawy jak spędziłeś tam czas!

https://youtu.be/f913xVBMhQI

Więcej o Janowie Podlaskim oraz o tym, kto w nim rży najpiękniej dowiesz się po przeczytaniu „Kamperem przez Polskę” cz. 2. Zostawiam Ci pod filmem link do audiobooka na storytel, żebyś nie musiał szukać 🙂

Kamperem przez Polskę cz. 2 audiobook

Zobacz jeszcze piękną Pepitę, o której wspominam w swoim pamiętniku.

https://youtu.be/O8766P16Sjk

https://youtu.be/nOZ_CJ2lQHM

Do zobaczenia i zapraszam Cię do przeczytania kolejnej części bloga na temat Gniezna.