Nysa
Jak to się zaczęło?
Cześć! Tu Fenek! 👋
Chcę Ci zdradzić pewien sekret…
Pomysł na moją przygodę w Nysie narodził się podczas spotkania z dziećmi w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej w Nysie! 📚
Przyjechała tam moja autorka, pani Ania Jurczyńska, żeby opowiedzieć o moich podróżach kamperem po Polsce.
Na spotkaniu były dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Kawalerów Orderu Uśmiechu – i wiesz co? Jedno z nich zapytało:
„A czy Fenek odwiedził kiedyś Nysę?” 🤔
No i wtedy pani Ania obiecała, że ja naprawdę tu przyjadę!
I tak powstał ten rozdział – „Fenek w Nysie”, pierwszy w moim „Pamiętniku w drodze”.
Było trochę historii, trochę słodkości (mniam, pierniki z Nysy są przepyszne 🍪), ale przede wszystkim – dużo radości i nowych znajomości!
Dziękuję wszystkim dzieciom z Nysy – to dzięki Wam ta przygoda ożyła! 💛
Po spotkaniu razem z panią Anią wybraliśmy się na spacer po Nysie, żeby zebrać pomysły i zrobić kilka zdjęć. 📸
Zajrzałem do katedry św. Jakuba i św. Agnieszki – ogromnej, gotyckiej świątyni, w której naprawdę można się poczuć jak w bajce o rycerzach i księżniczkach! W środku widziałem żyrandol tak duży, że Fenia koniecznie chciała sprawdzić, czy da się go dotknąć. (Na szczęście – nie da się! 😅)
Potem przeszliśmy obok starych murów i bram – jedne z nich wyglądały jak wejście do tajemniczego lochu. 🔑
Wpadliśmy też do Centrum Produktu Lokalnego przy ulicy Brackiej, gdzie pachniało słodko, bo na półkach czekały pierniki i miodowniki z tradycyjnych receptur. 🍯
Na koniec stanęliśmy przy Fontannie Trytona – to ta, na której kamienny tryton gra na muszli i pryska wodą na wszystkie strony! 💦
To właśnie tam powstało jedno z moich ulubionych zdjęć — jak stoję z Fenią z piernikami w łapkach i uśmiechamy się szeroko do aparatu. 📷💛
Tak zaczęła się moja przygoda z Nysą — miastem pełnym historii, smaku i uśmiechu.
I wiesz co? Mam przeczucie, że jeszcze tu wrócę! 😄







Zobacz na film zrobiony ze starych zdjęć Nysy przez sztuczną inteligencję AI. Zapytam taty, czy potrafiłby namówić sztuczną inteligencję, żeby „ożywiła” na ekranie tych wszystkich ludzi. To chyba nie byłoby trudne – przecież oni już dosyć żywo wyglądają, prawda?
Troszkę z historii. Wiesz, że kiedyś po Polsce jeździły samochody produkowane w Nysie? Mama mówi, że często jeździła „nyską” z sąsiadami na grzyby. To było całkiem spore autko!.
🦊 I tak to się zaczęło…
To właśnie w Nysie rozpoczęła się moja nowa przygoda — Pamiętnik w drodze! 🚐✨
Razem z Panią Anią Jurczyńską – moją kochaną autorką będziemy odwiedzali różne miejsca i spotykali się z Wami, żeby posłuchać Waszych inspiracji i pomysłów. 💬💛
To właśnie one później zamienią się w kolejne rozdziały tej książki — takie, które sami będziecie mogli przeczytać! 📖
A jeśli chciałbyś coś napisać i podzielić się ze mną swoim pomysłem — pisz śmiało! ✉️ ja@fenek.pl








