fbpx

Atrakcje Bristolu

Ahoj! Pozdrawiam Cię ponownie z Bristolu. Nad głowami widujemy jeszcze ciągle piękne balony, ale nasze myśli mkną ku morzu. Odbyliśmy całodniowy spacer po portowej części miasta i napatrzyliśmy się na mnóstwo arcyciekawych rzeczy. Zaraz Ci o nich opowiem.

Przede wszystkim gdy tak sobie wędrujesz nabrzeżem, możesz zobaczyć różne obiekty pływające po wodzie: barki, większe i mniejsze łodzie, jachty, kajaki oraz wielkie zabytkowe statki, które można zwiedzać w środku. Po feninych wyczynach w Londynie zrezygnowaliśmy jednak ze zwiedzania starego parowca SS Great Britain. Podglądaliśmy za to, co się dzieje na mniejszych jednostkach pływających. Dla mnie najfajniejsza jest nadmuchiwana deska, na którą mówią SUP. Jak się pływa na supie? Po prostu stajesz na desce i odpychasz się wiosłem. Widzieliśmy lekcję dla początkujących. Śmiechu było co niemiara, bo utrzymanie na niej równowagi chyba nie jest proste. Fenia tak się śmiała z jednego pana, że tata w obawie, że go urazimy, szybko zabrał ją dalej. „Hi, hi, hi, ha, ha” – rozlegały się jej śmiechy i kwiki, gdy pan, który spadł z supa, próbował wdrapać się z wody na swoją deskę. Tata tłumaczył Feni, jak to nieładnie jest się śmiać, gdy komuś coś się nie uda, a my z mamą byliśmy już w tym czasie już dużo dalej. Mama zaczęła rozmowę z panem, który naprawiał swój jacht. Malował go specjalną farbą i miło było podglądnąć go przy pracy, pozaglądać mu do tych wszystkich puszek i słoików z farbami, lakierami, a nawet jakąś mazią, może smołą? Przypomniał mi trochę szkutnika, którego poznaliśmy kiedyś w Gdańsku…

W jednej z kawiarenek usiedliśmy słuchając zespołu, który śpiewał szanty, czyli piosenki żeglarskie. Niestety zostawiłem na blacie ślady mazi i farby. Przyznałem się rodzicom, że włożyłem palce do tych różnych zagadkowych smarów pana szkutnika. A tego nie da się tak łatwo zmyć. Trochę posklejały mi się też włosy, a czarne plamy widniały na plecaku.

– Wrzucimy go do wody? Może się trochę wypłucze? – pytała Fenia. Pokazałem jej język, ale naprawdę zły zrobiłem się po jej kolejnym pytaniu:

– O! A może go tu przyczepić? Do tego haka!

Wielki stary żuraw odwrócił naszą uwagę. Nie, nie był to żaden ptak! Żurawie w porcie to olbrzymie dźwigi, które stoją przy brzegu i służą do załadunku i rozładunku statków. Ten miał na haku sporą drewnianą skrzynię, a przenosił ją na niewielki stateczek, który czekał cierpliwie na załadunek.

– Ciekawe, co jest w tej skrzyni? – zastanawiała się Fenia.

– Na pewno lew! Jedna deska słabo się trzyma, jak widzę. Wyskoczy, zje cię i będziemy mieli spokój – gadałem rozdrażniony, ale na Feni nie zrobiło to wrażenia.

Pogodziliśmy się przy falach z pieniążków w muzeum Mshed. Chciałoby się wrzucać bez końca monety do specjalnego mechanizmu pokazującego ruch fal. Musieliśmy zebrać wszystkie nasze monety razem i to nas pogodziło.

Podobała mi się ta portowa mieszanka: nowoczesne budynki, ciekawe fontanny, wielka lustrzana kula, a tuż obok stare okręty, zabytkowe żurawie, różne kafejki i muzea. Mewy pokrzykiwały, woda chlupotała, świeciło słońce. Ech, mógłbym tu jeszcze długo wędrować.

Pozdrawiam Cie serdecznie – Fenek

Facebook
Twitter
LinkedIn

O książce

Fenek dorasta i już jako uczeń wyrusza na wyprawę po Polsce. Towarzyszy mamie, która pięknie śpiewa podczas koncertów organizowanych przez niezawodnego tatę. Nie zabraknie też młodszej siostry Feni, wiernego przyjaciela Maksa, dziadka i babci oraz kilku nowych, interesujących znajomych.

Przygody, które przytrafiają się Fenkowi mogą przydarzyć się każdemu dziecku. Niektóre są zabawne, inne zmuszają do refleksji, czasem bywa niebezpiecznie. W każdym nowym miejscu Fenek chce przeżyć jak najwięcej, dowiedzieć się nowych rzeczy, doświadczyć nieznanych przeżyć. Jest to możliwe, bo podróżuje po jednym z najpiękniejszych krajów Europy, w którym historia i przyroda przeplatają się i tworzą wspaniałą całość. Pamiętniki Fenka przeznaczone są dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, ale przygody zaciekawią również starszych czytelników

Od autora

„Niezapomnianych podróży z Bliskimi po Ojczyźnie powinno doświadczyć każde dziecko. Będzie to kapitał, który zaprocentuje w dorosłym życiu. Wyrośnie z niego ciekawość świata, pewność siebie i poczucie przynależności do kraju, w którym przyszło się na świat. Fenek odwiedza duże miasta i niewielkie miejscowości. Udowadnia, że wszędzie można znaleźć przygodę i niespodziankę. Zabierzcie książeczki o Fenku na rodzinne wyprawy. Niech będą Waszymi przewodnikami w podróżach dziećmi po Polsce.”

Anna Jurczyńska, kiedyś nauczycielka biologii, geografii i przyrody (również w języku niemieckim), teraz mama trzech ciekawskich dzieciaków. Miłośniczka pieszych wędrówek, zamków i pałaców oraz śpiewu przy gitarze.

Rekomendacje

Zalety książki:

  • zapragniesz odwiedzić piękne polskie miejsca,
  • ciekawe przygody oparte są na realnych miejscach i prawdziwych osobach
  • piękne, kolorowe ilustracje pobudzają wyobraźnię dziecka
  • w treści przekazywane są zagadnienia z zakresu edukacji matematycznej, przyrodniczej, informatycznej
  • książki zachęcają do samodzielnego czytania oraz pisania stając się istotną pomocą podczas edukacji
  • dziecko może kontaktować się mailowo ze swoim bohaterem dzięki czemu rośnie jego kreatywność

Tak zaczyna się pamiętnik …

Halo Ziemia, tu Fenek…

Zaczynam nadawać. To znaczy… nagrywać mój pamiętnik. Na szczęście w telefonie mojego taty jest taka funkcja, która zamienia wszystko, co mówię, w tekst, i dzięki temu mogę zostawiać Ci wiadomości. Ach, te literki… Nie umiem jeszcze tak szybko czytać, więc gdyby pojawiły się tu jakieś błędy, bardzo za nie przepraszam.

Jak najszybciej muszę nauczyć się samodzielnie spisywać wspomnienia, bo Fenia, moja młodsza siostra, podsłuchuje, i może później wszystko wypaplać rodzicom. Nie mam przed nimi jakichś tam znowu tajemnic, ale swój mały świat chcę dzielić tylko z Tobą. (…)

A teraz muszę Ci jeszcze powiedzieć, co się zmieniło w moim życiu od zakończenia przedszkola. Mama zaczęła śpiewać. Początki były trochę trudne, ale cały czas jej kibicowaliśmy. Teraz mama śpiewa już tak ładnie, że zaczęliśmy co tydzień jeździć po kraju i dawać małe koncerty, przede wszystkim dla dzieci. (…)”

Od wydawcy:

Cześć. To jest nasza rodzinka, a zarazem ekipa wydawnictwa Fenek.com: Wiktor i Karol – nasi mali recenzenci pomagają nam przetestować utwory zanim trafią do twojej kolekcji. Mama Monika śpiewa piękne piosenki o Fenku i dba o to, aby wszystkie zamówienia doszły do Ciebie na czas. Tata Konrad stara się wszystkie działania spinać.

Naszym celem jest pomóc rodzicom spełnić ich największe marzenie. Wychować dzieci na mądrych i szczęśliwych dorosłych. Dlatego powstała seria ksiażek o przygodach Fenka jak również nasze nowe „dziecko”: Pamiętniki Fenka. Kamperem przez Polskę. Do współpracy zaprosiliśmy wspaniałą autorkę Annę Jurczyńską, która pomogła spisać pamiętniki Fenka i stworzyć z nich to piękne dzieło.

Gdzie powinien Fenek jeszcze pojechać?

Dzięki Twojemu zaangażowaniu możemy stworzyć lepsze książki i bezpłatne materiały. Podziel się swoją ideą, pomysłem. Możesz też mieć swój udział w rozwoju Fenka. 

Inne wspomnienia uzupełniające książkę

Wyjątkowe okazje

  • Promocja!

    Zestaw 4 książeczek z serii „Miejsca”

    27,68
    Dodaj do koszyka
  • Promocja!

    Zestaw 4 książeczek z serii „Moje zdrowie”

    29,76
    Dodaj do koszyka
  • Promocja!

    Zestaw 4 książeczek z serii „Żywioły”

    27,68
    Dodaj do koszyka
  • Promocja!

    Ruch drogowy + rozkładanka (prezent dla przedszkolaków – minimum 20 szt)

    4,75
    Dodaj do koszyka
  • Promocja!

    Zestaw 4 książeczek z serii „Zwroty Grzecznościowe”

    31,84
    Dodaj do koszyka