fbpx

Skarby Krakowa

Cześć! Cieszę się, że znowu się spotykamy. Mam dla Ciebie jeszcze jedną opowieść z Krakowa, a będzie ona o… skarbach! Wiesz, gdzie jest najwięcej skarbów w Krakowie? Na Zamku Królewskim na Wawelu. Ale żeby dotrzeć do tych skarbów – trzeba się nachodzić. A jest to trudne, gdy się ma bąble na piętach.
Obtarłem sobie pięty, gdy założyłem nowe trampki. Były bardzo ładne, czerwono-granatowe i wyglądały modnie, ale niestety okazały się koszmarnie niewygodne, gdy wchodziliśmy na Wzgórze Wawelskie. Starałem się nie zwracać na to uwagi, ale z czasem zaczęło mnie boleć i piec. Gdy dotarliśmy na dziedziniec zamkowy miałem skórę na piętach w strzępach. Mama przykleiła mi plaster na bolące miejsca, a pod każdą piętę włożyłem złożone na pół chusteczki higieniczne.
Wtedy wreszcie mogłem zainteresować się tym, co otacza mnie dookoła. Zamek jest ładny – przestronny i ozdobny. W komnatach, jak to w komnatach – wspaniałe drewniane meble, łoże z baldachimem i tron królewski. Ale na Wawelu są takie rzeczy, których nigdzie indziej nie znajdziesz. Na przykład w Sali Poselskiej wiszą na suficie ludzkie głowy. Gapią się na Ciebie z góry, a ty się zastanawiasz, czy któraś nie zleci. Kiedyś jakieś musiały spaść, bo podobno było ich na początku prawie dwieście, a do naszych czasów dotrwało trzydzieści. Każda jest inna.
– Nieładne! – orzekła Fenia. – A nawet trochę straszne… – dodała. Wydaje mi się, że któraś zaraz się odezwie. To niesamowite!
Głowy może i nie wyglądają zbyt sympatycznie, ale są wielkim skarbem zamku. A na ścianach? Arrasy! Czyli wielkie tkaniny z różnymi obrazami na nich wyhaftowanymi. W dawnych czasach, gdy niewiele osób umiało czytać, obrazy na arrasach miały wielką moc. Były jak wielkie ekrany, na których rozgrywały się jakieś sceny, jak w filmie. Tylko, że bohaterowie tych scen zastygli w bezruchu i byli wyhaftowani kolorowymi nićmi. No, cóż – taki film, jaka epoka. Na arrasach jest pokazany fantastyczny świat! Jednorożce, lwy, świetnie umięśnieni siłacze, damy w zwiewnych sukniach, a za to na boso. Żeby zrozumieć o co chodzi na arrasach trzeba znać mnóstwo opowieści z dawnych czasów, różne legendy, mity greckie, Biblię i nie wiadomo co jeszcze. Wszystkiego bym nie zapamiętał, a na dodatek mój bąblowy problem znów stał się palący. Postanowiłem zdjąć trampki i dalej wędrować boso, ale mama mi nie pozwoliła, więc dołożyliśmy na pięty więcej chusteczek i nowe plastry. Poszedłem dalej trochę pojękując, ale zapomniałem o wszystkim w skarbcu. Czego tam nie było! Kielichy, ordery, zbroje… A najcenniejsza jest podobno dziecinna zbroja królewicza Zygmunta Augusta. Całkiem ładna! Ale pewnie i ciężka, choć owszem, chciałbym ją przymierzyć. Królewicz był koronowany na króla za pomocą specjalnego miecza, który też jest super-skarbem. Jest bardzo stary i nazywa się Szczerbiec. A korona, berło i jabłko królewskie, które każdy król trzyma w ręku? Nie ma ich tutaj. Prusacy zrabowali Polsce te insygnia królewskie i przetopili na swoje własne złote i srebrne przedmioty, a wcześniej wydłubali z nich kamienie szlachetne. Wielka szkoda.
Potem poszliśmy do Smoczej…

…Jamy. W dawnych legendach smoki pilnowały skarbów, ale Wawelski nie miał tego w zwyczaju. Zajmował się głównie pożeraniem baranów. A może legenda o tym nic nie wspomina, a on miał trochę diamentów w jakimś zapomnianym zakątku jaskini? Niestety jest już chyba dokładnie przeszukana…
Gdy wyszliśmy ze Smoczej Jamy tata powiedział do mamy: – Skarbie! Masz ochotę na kawę?
– O, tak! Znajdźmy jakąś miła kawiarenkę – przytaknęła mama.
– A ja, twój największy skarb, mam ochotę na lody! – powiedziała Fenia i tata nie zaprotestował, a tylko się uśmiechnął. W ten sposób zrozumiałem, że są różne rodzaje skarbów, a ich cechą wspólną jest to, że są dla kogoś bardzo cenne. My, dzieci, jesteśmy największym skarbem rodziców, a rodzice są naszym skarbem. Szczerbiec i cały Wawel – to największe skarby Polski. Skarby trzeba chronić i dbać o nie, choć czasem jest to bardzo trudne.
Babcia mówi, że zdrowie to skarb. Mam zatem sporo skarbów, tylko wcześniej o tym nie wiedziałem
Pozdrawia Cię serdecznie – bogaty Fenek.
PS. Na zwiedzanie nigdy nie wybieraj się w nowych butach. Stare, sprawdzone trampki to podstawa!

Facebook
Twitter
LinkedIn

O serii książek Pamiętniki Fenka. Kamperem przez …

Fenek dorasta i już jako uczeń wyrusza na wyprawę po Polsce oraz innych krajach świata. Towarzyszy mamie, która pięknie śpiewa podczas koncertów organizowanych przez niezawodnego tatę. Nie zabraknie też młodszej siostry Feni, wiernego przyjaciela Maksa, dziadka i babci oraz kilku nowych, interesujących znajomych.

Przygody, które przytrafiają się Fenkowi mogą przydarzyć się każdemu dziecku. Niektóre są zabawne, inne zmuszają do refleksji, czasem bywa niebezpiecznie. W każdym nowym miejscu Fenek chce przeżyć jak najwięcej, dowiedzieć się nowych rzeczy, doświadczyć nieznanych przeżyć. Jest to możliwe, bo podróżuje po jednym z najpiękniejszych krajów Europy, w którym historia i przyroda przeplatają się i tworzą wspaniałą całość. Pamiętniki Fenka przeznaczone są dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, ale przygody zaciekawią również starszych czytelników

Od autora

“Niezapomnianych podróży z Bliskimi po Ojczyźnie powinno doświadczyć każde dziecko. Będzie to kapitał, który zaprocentuje w dorosłym życiu. Wyrośnie z niego ciekawość świata, pewność siebie i poczucie przynależności do kraju, w którym przyszło się na świat. Fenek odwiedza duże miasta i niewielkie miejscowości. Udowadnia, że wszędzie można znaleźć przygodę i niespodziankę. Zabierzcie książeczki o Fenku na rodzinne wyprawy. Niech będą Waszymi przewodnikami w podróżach dziećmi po Polsce.”

Anna Jurczyńska, kiedyś nauczycielka biologii, geografii i przyrody (również w języku niemieckim), teraz mama trzech ciekawskich dzieciaków. Miłośniczka pieszych wędrówek, zamków i pałaców oraz śpiewu przy gitarze.

Rekomendacje

Zalety książki:

  • zapragniesz odwiedzić piękne polskie miejsca,
  • ciekawe przygody oparte są na realnych miejscach i prawdziwych osobach
  • piękne, kolorowe ilustracje pobudzają wyobraźnię dziecka
  • w treści przekazywane są zagadnienia z zakresu edukacji matematycznej, przyrodniczej, informatycznej
  • książki zachęcają do samodzielnego czytania oraz pisania stając się istotną pomocą podczas edukacji
  • dziecko może kontaktować się mailowo ze swoim bohaterem dzięki czemu rośnie jego kreatywność

Tak zaczyna się pamiętnik …

Halo Ziemia, tu Fenek…

Zaczynam nadawać. To znaczy… nagrywać mój pamiętnik. Na szczęście w telefonie mojego taty jest taka funkcja, która zamienia wszystko, co mówię, w tekst, i dzięki temu mogę zostawiać Ci wiadomości. Ach, te literki… Nie umiem jeszcze tak szybko czytać, więc gdyby pojawiły się tu jakieś błędy, bardzo za nie przepraszam.

Jak najszybciej muszę nauczyć się samodzielnie spisywać wspomnienia, bo Fenia, moja młodsza siostra, podsłuchuje, i może później wszystko wypaplać rodzicom. Nie mam przed nimi jakichś tam znowu tajemnic, ale swój mały świat chcę dzielić tylko z Tobą. (…)

A teraz muszę Ci jeszcze powiedzieć, co się zmieniło w moim życiu od zakończenia przedszkola. Mama zaczęła śpiewać. Początki były trochę trudne, ale cały czas jej kibicowaliśmy. Teraz mama śpiewa już tak ładnie, że zaczęliśmy co tydzień jeździć po kraju i dawać małe koncerty, przede wszystkim dla dzieci. (…)”

Od wydawcy:

Cześć. To jest nasza rodzinka, a zarazem ekipa wydawnictwa Fenek.com: Wiktor i Karol – nasi mali recenzenci pomagają nam przetestować utwory zanim trafią do twojej kolekcji. Mama Monika śpiewa piękne piosenki o Fenku i dba o to, aby wszystkie zamówienia doszły do Ciebie na czas. Tata Konrad stara się wszystkie działania spinać.

Naszym celem jest pomóc rodzicom spełnić ich największe marzenie. Wychować dzieci na mądrych i szczęśliwych dorosłych. Dlatego powstała seria ksiażek o przygodach Fenka jak również nasze nowe “dziecko”: Pamiętniki Fenka. Kamperem przez Polskę. Do współpracy zaprosiliśmy wspaniałą autorkę Annę Jurczyńską, która pomogła spisać pamiętniki Fenka i stworzyć z nich to piękne dzieło.

Gdzie powinien Fenek jeszcze pojechać?

Dzięki Twojemu zaangażowaniu możemy stworzyć lepsze książki i bezpłatne materiały. Podziel się swoją ideą, pomysłem. Możesz też mieć swój udział w rozwoju Fenka. 

Inne wspomnienia uzupełniające książkę

orseg

W Parku Narodowym Őrség https://www.youtube.com/watch?v=XLw0OXSmBUE Podczas wędrówek po Parku Narodowym Őrség widzieliśmy

Czytaj więcej »

balaton

Balaton i okolice https://www.youtube.com/watch?v=uWogefb4RjM Znad brzegów Balatonu zrobiliśmy niewielki skok w bok

Czytaj więcej »

Wyjątkowe okazje