W domu pojawia się młodsze rodzeństwo, a razem z nim – coś, czego rodzice często się nie spodziewają. Starsze dziecko, zamiast wyłącznie się cieszyć, zaczyna marudzić, czekać w kolejce po uwagę i pytać w duchu: „czy Wy mnie jeszcze kochacie?”. To jedna z najczęstszych, a najrzadziej nazywanych emocji pierwszych miesięcy z nowym dzieckiem w rodzinie – zazdrość.
W książce „Zazdrość” z serii Przygody Fenka nasz bohater przechodzi dokładnie przez to. Zostaje starszym bratem, cieszy się na przyjście siostry Feni, a z czasem czuje złość, smutek i w końcu mówi szeptem do siebie: „chyba wcale jej nie lubię”. Sprawdziliśmy razem z psycholog Pauliną Krasowską, jak rodzice mogą rozmawiać z dzieckiem o tym uczuciu – i jak wrócić do wspólnego czasu, nawet gdy ostatnio było go bardzo mało.
Krok 1: Nazwij to, co czuje Twoje dziecko
Zazdrość starszego rodzeństwa rzadko bierze się ze złej woli. Dziecko traci dotychczasową pozycję jedynaka i musi na nowo znaleźć swoje miejsce w rodzinie – dokładnie tak, jak Fenek, który nagle musi czekać na pomoc przy puzzlach albo na bajkę na dobranoc od taty. Pod złością i marudzeniem najczęściej kryje się jedno pytanie: czy nadal jestem dla Was ważny?

„Rolą rodziców jest zagwarantowanie poczucia bezpieczeństwa, zapewnienie o swoich uczuciach i niebagatelizowanie emocji dziecka. (…) Prośmy o pomoc przy opiece i obsłudze malucha, ale nie zarzucajmy go odpowiedzialnością. Znajdźmy czas na zabawę tylko z nim i doceniajmy jego sukcesy.”

Paulina Krasowska – psycholog rodzinny i sportowy, psychodietetyk, ekspertka konsultująca książkę „Zazdrość”
Krok 2: Otwórz rozmowę właściwym pytaniem
Zamiast pytać wprost „dlaczego się złościsz?”, warto zacząć od historii, którą dziecko już zna. Kilka pytań, które sprawdzają się po wspólnej lekturze:
- Co czuł Fenek, kiedy nikt nie miał dla niego czasu?
- Czy Tobie też zdarzyło się poczuć podobnie – kiedy?
- Co lubisz robić tylko z mamą albo tylko z tatą?
- W czym jesteś teraz „starszy” albo „starsza” i czym możesz się pochwalić?
Dziecko nie potrzebuje od razu gotowego rozwiązania. Najpierw potrzebuje poczuć się usłyszane – a dopiero potem szuka się razem odpowiedzi.
Krok 3: Wróć do wspólnego czasu – nawet jeśli dawno go nie było
To najważniejsza część tej historii, także dla dorosłych. Jeśli czujesz, że od dawna nie mieliście z dzieckiem chwili tylko dla siebie – nie jesteś w tym sam czy sama i nie musisz zaczynać od wielkich planów. Fenkowi nie były potrzebne wycieczki ani prezenty. Wystarczyło, że mama usiadła na jego łóżku i zapytała: „jak się dzisiaj czujesz?”. Dziecko nie liczy minut – liczy to, że ktoś w tym czasie patrzy tylko na nie.

Kilka prostych rytuałów, które można wprowadzić od dziś:
- Rytuał przed snem – jedna bajka, bez telefonu w ręce.
- 10 minut na „nasze zadanie” – puzzle, rysunek albo gra, coś, co robicie tylko we dwoje.
- Mała odpowiedzialność – jak prowadzenie wózka na spacerze – buduje poczucie ważności.
- Pytanie dnia – „co było dziś najfajniejsze, a co najtrudniejsze?” – krótko, ale codziennie.
Krok 4: Kiedy warto poszukać wsparcia specjalisty
Jeśli zazdrość utrzymuje się długo, nasila się lub towarzyszy jej wycofanie, agresja albo trudności ze snem czy jedzeniem – warto porozmawiać z psychologiem dziecięcym. To nie oznacza porażki rodzica, tylko dodatkowe wsparcie dla całej rodziny.
Poznajcie historię Fenka i Feni
Książka „Zazdrość” z serii Przygody Fenka pokazuje dziecku, że to uczucie jest normalne – i że można sobie z nim poradzić. W środku znajdziecie komentarz psycholog Pauliny Krasowskiej oraz gotowe pomysły na aktywności po lekturze, a na fenek.pl czekają też bezpłatne materiały dodatkowe dla rodziców.
Chcecie czytać razem online? Interaktywne wersje książek z serii Przygody Fenka – Skroliki – znajdziecie na skroluj.pl. „Zazdrość” pojawi się tam wkrótce – zapiszcie się na powiadomienie o nowościach, żeby nie przegapić premiery.



